Main content

Alert message

Spring 2019

Ewa Wawrowska
Ośrodek Szkolno – Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych w Owińskach

Otoczenie, w którym na co dzień przebywa dziecko jest miejscem życia, nauki i rozwoju. Powinno ono zawierać materiały dydaktyczne i przedmioty dostępne i dostosowane do poziomu rozwoju dziecka. Ma ono służyć przede wszystkim dziecku, które powinno czuć się w swoim miejscu dobrze i bezpiecznie.

Świat odbierany przez zmysły dziecka ze znacznym upośledzeniem umysłowym i dodatkowymi ograniczeniami ruchowymi różni się znacznie od tego, jaki widzimy z naszej perspektywy. Inaczej odbiera ono i przetwarza informacje płynące do jego zmysłów. Niektórych wrażeń wzrokowych, słuchowych czy czuciowych może nie odbierać w ogóle ze względu na uszkodzony kanał sensoryczny, bądź też z powodu zaburzeń integracji zmysłowej. Inaczej powinno być zatem zorganizowane jego najbliższe otoczenie, aby było przyjazne,, a zarazem stymulowało rozwój. Często rodzice pomijają w organizacji miejsca, w którym żyje ich dziecko jego potrzeby i możliwości. Pomija się najbardziej istotne aspekty, jak zróżnicowanie, dostosowanie i dostępność poszczególnych elementów wyposażenia dla dziecka ze znacznym ograniczeniem fizycznym i intelektualnym, skupiając się raczej na stronie wizualnej i walorach estetycznych. Przykładem może być pokój dziecka niewidomego ze złożoną niepełnosprawnością , który wyposażony jest w regal z książkami i zabawkami ułożonymi w szufladach, po które dziecko nie jest w stanie sięgnąć, ściany są gładkie, zawieszone są na nich obrazki, nic nie znajduje się w zasięgu ręki dziecka; zajmuje się ono tym co dorosły akurat poda mu do ręki lub utrwala nawyk biernego odbioru odtwarzanych mu zwykle piosenek. Dziecko takie całkowicie pozbawione jest swobodnego wyboru.

Każdy człowiek ma potrzebę posiadania i organizowania swojego prywatnego i bezpiecznego azylu, który jest miejscem ekspresji samego siebie, z którego wyrusza się poznawać, działać i odkrywać świat, który to umożliwia powrót do psychicznej i emocjonalnej równowagi, gdy odczuwa się niepokój lub przeciążenie wrażeniami. Dziecko ze złożoną niepełnosprawnością, zwłaszcza dziecko niewidome, nie poruszające się samodzielnie, posługujące się ograniczonym zakresem schematów czynnościowych, ma szczególnie ograniczoną możliwość uczestniczenia w organizowaniu miejsca, w którym żyje. Miejsca, które powinno mieć stała, przewidywalną strukturę, dająca się wyodrębnić i odróżnić, rozpoznawalną przez kontrastowy kolor, fakturę powierzchni, strukturę materiałów, czy właściwy sobie zapach. Potrzeba zwrócenia większej uwagi na tworzenie indywidualnego otoczenia dla dziecka niepełnosprawnego jest szczególnie ważna w placówkach: przedszkolach, domach małego dziecka, szkołach, gdzie dziecko przebywa często w dużych, jasnych i przestronnych pomieszczeniach, gdzie świat zewnętrzny może być szczególnie nieprzyjazny (Frohlich 1988).

Właściwie zorganizowana przestrzeń dla dziecka ze złożoną niepełnosprawnością powinna uwzględniać jego indywidualne potrzeby, zaczynając od podstawowych, jak potrzeba bezpieczeństwa i aktywności, a także być użyteczna przy wykonywaniu czynności pielęgnacyjnych przez opiekunów. Pomijam tu kwestię użyteczności wyposażenia mieszkania w czynnościach pielęgnacyjnych, gdyż trudno ją analizować nie odwołując się do indywidualnych rozwiązań. Co jest istotne natomiast dla budowania poczucia bezpieczeństwa dziecka w jego miejscu? Przede wszystkim istotne jest uporządkowanie i uproszczenie otoczenia. Można je uzyskać poprzez stałość lokalizacji poszczególnych elementów wyposażenia, ułożenia zabawek i pomocy rehabilitacyjnych (np. najłatwiejszy sposób to karton z zabawkami, które można segregować wg kategorii). Stałym punktem odniesienia dla dziecka może być faktura materiału, z którego wykonany jest tapczan, dywan, tapeta z fakturą. Faktury te powinny być odmienne od tych, które spotyka dziecko w łazience, czy na korytarzu. Również inne elementy wyposażenia, tj. pólka z zabawkami, odzieżą, powinny mieć stale miejsca i dodatkowe oznaczenia ułatwiające dziecku orientację i ich identyfikację (nawet jeśli dziecko nie jest w stanie skorzystać z nich samodzielnie może to robić wspólnie z dorosłym)- może to być oznaczenie symbolem wypukłym, kawałkiem „rzepy”, papieru ściernego, tkaniny. Niekiedy przydatne może być także oznaczenie drogi dotarcia do nich. Punkty orientacyjne dają możliwość lepszej orientacji w najbliższej przestrzeni. Również wykonując czynności rutynowe (ubieranie, jedzenie, przewijanie) w stałych, rozpoznawalnych przez dziecko miejscach zapewniamy dziecku lepszą orientację w czasie i możliwość przewidywania zdarzeń, co także wzmacnia jego poczucie bezpieczeństwa. Sygnał uprzedzający i wzmacniający komunikat werbalny (dotykowy, dźwiękowy), jest bardzo ważną informacją, niekiedy łatwiejszą do rozpoznania niż komunikat słowny. Np. ułożenie dziecka na gładkim, miękkim materacu i komunikat słowny „ćwiczymy”, to informacja dla dziecka o tym, że za chwilę dorosły będzie wykonywał różne ruchy jego kończynami i ciałem; umieszczenie w siedzisku z demonstracją innych bodźców dźwiękowych, węchowych i dotykowych, tj. dotknięcie kubka, postukanie łyżeczką o kubek i komunikat słowny – oznacza picie czy posiłek. Nie tylko miejsce, w którym przebywa dziecko, ale także to co się z nim dzieje, w czym zazwyczaj biernie uczestniczy staje się dla niego bardziej dostępne. Dodatkowe uporządkowanie w czasie uzyskujemy wprowadzając metodę kalendarzową z wykorzystaniem rysunków, zdjęć, czy symboli dotykowych (przedmiotowych).

Bardzo istotne dla zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa dziecka jest zapewnienie mu stałości i przewidywalności. Ważną rolę może pełnić także zorganizowanie mu miejsca bezpiecznego schronienia (Frohlich 1988, Walczak 1996). Jest to mała, ograniczona przestrzeń, która osłania całe ciało, zwłaszcza „zabezpiecza siły”. Potrzeba schronienia się w takim miejscu jest zakorzenione w naszej naturze i często nieświadomie organizujemy sobie tego typu otoczki, gniazda, np. ściśle owijając się kocem. W takiej otoczce znajduje się dziecko w łonie matki, a niemowlę, gdy jest mocno tulone w ramionach. Niemowlę uspakaja się w takiej pozycji, niekiedy dodatkowo ściśle owinięte kocykiem z narzuconą na główkę pieluchą. Schronienie takie, nazywane przez Felicję Affolter niszą, pełni funkcję ochronną i stabilizującą emocjonalnie. Zapewnienie dziecku takiego miejsca jest szczególnie ważne w placówkach, w których dzieci przebywają, gdzie pomieszczenia mogą być przestronne, duże, jasno oświetlone i tym samym nieprzyjazne. Mała przestrzeń zapewniając poczucie bezpieczeństwa, chroni dziecko przed wycofywaniem się w swój świat, autoagresją, czy zachowaniami stereotypowymi. Chroni je także przed przestymulowaniem, ale także przed deprywacją sensoryczną. Dziecko niewidome lub głuchoniewidome nie poruszające się samodzielnie w dużym pomieszczeniu może czuć się jak w pustce, gdyż nie są dla niego dostępne bodźce wzrokowe i dotykowe. Duża, niezorganizowana przestrzeń nie zachęca dziecka do zmiany pozycji, do wychodzenia na zewnątrz. Mała przestrzeń daje niektórym dzieciom jedną z niewielu możliwości odczucia otoczenia, jako spójnego, będącego fizyczną całością posiadającą granice, gdyż najczęściej poznają otoczenie fragmentarycznie. Mała, odpowiednio wyposażona przestrzeń stymuluje dzieci do aktywności na miarę swoich możliwości. Bezpieczne schronienie można uzyskać w bardzo łatwy sposób, nie musi się to wiązać z żadnymi wydatkami finansowymi. Można je zaobserwować w dziecięcej zabawie, kiedy to dzieci organizują sobie gniazda, np. kładąc koc na dwóch krzesłach, czy wciskając się pod mały stolik. Uzyskujemy je okrywając dziecko ściśle kocem, pluszowymi zabawkami (pamiętając o obronności dotykowej), cegłami z tektury. Można ją zorganizować w wanience do kąpieli niemowląt, koszu na bieliznę, namiocie, pudle kartonowym. Okrywając ten przedmiot dodatkowo kocem ograniczamy ilość docierającego światła. Nisza („dziupla”) może być także jedną z technik wykorzystywanych w pracy z dzieckiem wykazującym małą aktywność własną. Wewnątrz niszy dziecko ma pełną kontrolę nad swoją interakcją z przedmiotem. Może ono zabrać tam ze sobą swoje ulubione przedmioty, gdy nie jest w stanie samo - wkładamy je dziecku. Mogą być one rozłożone lub zawieszone jeśli jest to np. pudło kartonowe. Wybieramy te przedmioty, które są ciekawe dotykowo (obiekty lekkie, ciężkie, wydające ciekawy dźwięk, przedmioty, których części ruszają się, przedmioty bardzo do siebie podobne i różniące się trochę, przedmioty, które można połączyć, rozłączyć, dające się uruchomić, wibrujące, wykonane z różnych faktur). Interesujące dla dzieci są przedmioty naturalne, zwłaszcza kuchenne i łazienkowe. Zastosowanie niszy jest szczególnie wskazane dla dzieci, które dokonują zbyt intensywnie eksploracji oralnej, rozrzucają przedmioty, a ich eksploracja dotykowa jest bardzo pobieżna. Dziecko uczy się wówczas, że przedmiot pozostaje w ograniczonej przestrzeni i może być łatwo odzyskany. Nisza jest miejscem, gdzie dziecko pozostaje samo w niekierowanej przez dorosłego interakcji z przedmiotem.

Właściwie zorganizowana przestrzeń daje zatem poczucie bezpieczeństwa, ale także stymuluje do aktywności. Powinna ona zawierać odpowiednią ilość bodźców wzrokowych, słuchowych i czuciowych, bodźców o jakości dostosowanej do potrzeb dziecka. Przedmioty powinny być odpowiedniej wielkości w zależności od możliwości wzrokowych dziecka, powinny zawierać mniejszą ilość szczegółów, mieć zwiększony kontrast. Bodźce te będąc dostępne dla dziecka (umieszczone w zasięgu jego wzroku lub dotyku) sprzyjają obserwacji, eksploracji, zabawie, która jest podstawą gromadzenia informacji o otaczającym świecie. Istotne jest także zlokalizowanie pomocy i zabawek w taki sposób, aby były one dostępne do samodzielnej eksploracji dziecka, nie wymagając stałej obecności rodzica. W przypadku znacznego ograniczenia ruchowego lub wzrokowego, pomocne jest przymocowanie zabawek na stabilnym ramieniu lub łuku, który może być przytwierdzany w różnych miejscach, gdzie dziecko przebywa. Zawieszone na nim kolorowe mobile o różnych fakturach, dostarczające dodatkowo przy poruszaniu nimi bodźców dźwiękowych, prowokują do sięgania i chwytania. Niekiedy bodziec dźwiękowy nie jest wystarczający, aby dziecko niewidome chciało poszukiwać zawieszonych mobili, gdyż nie łączy przedmiotu wydającego dźwięk z przedmiotem, który trzymało w ręce. Pomocne jest wówczas takie zawieszenie mobili, aby dotykały jego ciała. Dla dziecka, które nie posiada umysłowej reprezentacji przedmiotu, zabawka, która znika z pola widzenia lub wypada z ręki, przestaje istnieć (Piszczek1995). Umocowanie zabawki na łuku (który można przymocować do stolika, czy do wózka), sprawia, że jest ona dostępna dziecku w stałym miejscu, nie upada przy próbie niezdarnego jej uchwycenia. Przy poruszaniu tak zawieszona zabawką można śledzić tor jej ruchu, obserwować jej przemieszczanie się. Dziecko może to ćwiczyć samodzielnie, co utrwala jego poczucie bycia sprawcą działania. Jest to kolejna ważna potrzeba dziecka z upośledzeniem umysłowym, u którego kształtowanie się zrozumienia pojęcia przedmiotu i stałości oraz odrębności siebie od otoczenia, jest znacznie opóźnione (a które to jest podstawową strukturą poznawczą). Zaproponowany sposób umieszczenia zabawki może być modyfikowany na wiele sposobów. Podobne funkcje spełniają przedmiotu zawieszone na drabince umocowanej przy ścianie, przyczepianie przedmiotów do wózka, łóżeczka, czy też przyszywanie ich do fartuszka (na brzuszku dziecka zachęcając je do eksploracji dotykowej w środkowej linii ciała). Można wykorzystać do tego celu także płyty z pleksji i wykonać z nich pomoc na zasadzie „małego pokoiku” Lilli Nielsen (Walczak 1996) lub duże pudło kartonowe. Pudło można od wewnątrz okleić różnymi fakturami, np. papierem ściernym, korkiem, folią bąbelkową, tekturą falistą, gąbką, styropianem, folią szeleszczącą i zawiesić wewnątrz różne przedmioty. Uderzenie w pudło wywołuje dodatkowo ciekawy efekt akustyczny. Taka pomoc jest przestrzenią o ograniczonych granicach, umożliwiającą odcięcie się od bodźców zewnętrznych i skupienie uwagi na wrażeniach wzrokowych, dotykowych i słuchowych wywoływanych poprzez działanie dziecka na przedmioty. Może to także wspomagać wokalizację dziecka. Wykorzystanie „małego pokoiku” sprzyja stymulacji wielozmysłowej, ułatwia uświadomienie sobie obecności innych obiektów w otoczeniu, ułatwia przygotowanie dziecka do rozumienia relacji przestrzennych. Takie umieszczenie przedmiotów daje także możliwość wielokrotnego powtórzenia czynności i porównywania właściwości przedmiotów. Dziecko dzięki temu eksperymentuje z przedmiotami. Początkowo jest to przypadkowy ruch, a z czasem celowe łapanie i wypuszczanie przedmiotów. Dziecku niewidomemu pomaga to w nauce lokalizacji przedmiotu w oparciu o bodźce dźwiękowe. „Mały pokoik” może być wykorzystany jednocześnie z deska rezonansową, na której dziecko leży w czasie zabawy. Każdy ruch dziecka wytwarza odgłos, stwarzając zachętę do ruchu. W czasie krótkich sesji zabawy w „małym pokoiku” obserwujemy dziecko w czasie jego samodzielnej zabawy. Obserwujemy, czy wykazuje ono większe niż zwykle zainteresowanie przedmiotami, czy częściej niż zwykle wokalizuje, czy korzysta ze wzroku, czy częściej używa rąk i manipuluje, czy być może wykorzystuje stopy do eksploracji (jeśli pokoik jest na tyle duży, że zawieszone przedmioty dotykają także stóp). Obserwujemy jak zmienia się aktywność dziecka, gdy zmienimy miejsce zawieszenia obiektów lub zmienimy obiekty do eksploracji.

Każde dziecko potrzebuje doświadczania siebie jako sprawcy, samodzielnego podjęcia decyzji o tym, czego dotyka, i samodzielnej zabawy na miarę swoich możliwości. Na co dzień to dorosły decyduje w przypadku dziecka ze złożoną niepełnosprawnością o tym, co w danym momencie ma dziecko wziąć do ręki, kiedy ma ono zakończyć zabawę, odbierając mu zabawkę i odkładając ją na półce. Przy omawianej aranżacji otoczenia dziecko nie musi być przez cały czas stymulowane przez dorosłego, co ma duże znaczenie dla zmniejszenia stopnia jego uzależnienia od rodziców. Nie zawsze dziecko może w pełni kontrolować ruchy swoich rąk w pozycji siedzącej (np. mając wiotkie mięśnie szyi).W większym stopniu kontroluje ruchy swoich rąk leżąc na plecach lub na boku. Dlatego tak ważnym miejscem działania jest podłoga. Może ona być wyłożona powierzchniami o różnych fakturach i kształtach (np. srebrny koc, folia bąbelkowa, worek ze styropianem, materac, wałek, koc, deska). Dziecko może na nich spędzać czas w pozycji leżącej, próbując się bezpiecznie przemieszczać, dostarczając sobie różnych wrażeń wzrokowych, dotykowych, słuchowych, proprioreceptywnych i przedsionkowych. Dokonując wnikliwej obserwacji dziecka na nasze propozycje dobieramy takie materiały i pomoce, które spełniają swoją funkcję i są dostępne finansowo. Gdy dziecko spędza dużo czasu na podłodze możemy zawiesić nisko na ścianie lustro, które także będzie prowokowało do obserwowania ruchów swojego ciała, do przemieszczania się, czy obserwacji odbijającego się w nim światła. Zmiana faktury powierzchni, na której dziecko leży jest bardzo ważna, gdyż monotonia ułożenia w przestrzeni powoduje zubożenie jego stymulacji sensorycznej, zwłaszcza przedsionkowej (Frohlich 1998). Dzieci nie poruszające się samodzielnie mają znacznie mniej doświadczeń wynikających z ruchu, tj. obracanie się, wchodzenie, schodzenie, kulanie się, zeskakiwanie, które stymulują układ przedsionkowy. Rzadziej doświadczają działania siły ciężkości i ruchu w przestrzeni. Podobnie jest z doświadczeniami somatycznymi. A to właśnie te obszary mają szczególne znaczenie w nawiązywaniu kontaktu z otoczeniem. Warto zatem pomagać dziecku w zdobywaniu pozytywnych doświadczeń w tych obszarach wykorzystując także bogatą ofertę pomocy rehabilitacyjnych służących do zmiany pozycji w przestrzeni (piłki, kliny, formy do przyjmowania pozycji na boku, sakwy, wałki, materace wodne, czy blaty z drewnianych płyt). Materace wodne ułatwiają samodzielne wykonanie ruchu, nawet nieznaczne poruszenie się wywołuje lekką wibrację, dającą dziecku odpowiedź na jego aktywność. Odmienne doznania otrzymuje dziecko leżąc na twardej powierzchni. Ułatwia ona odczucie wyraźnego opory (Frohlich 1998). Pusta przestrzeń między powierzchniami blatu daje dodatkowo wyraźny efekt akustyczny. Nawet lekkie poruszenie się, uderzenie dłonią, drapanie są wyraźnie słyszane i odbierane w postaci wibracji. Efekt ten może być bardzo wzmocniony w przypadku skrzyni rezonansowej zawierającej wewnątrz głośniki niskotonowe. Dziecko może wówczas odbierać muzykę, także swój głos całym ciałem. Jest to szczególnie pozytywne doświadczenie dla dzieci głuchoniewidomych.

W organizacji miejsca do życia i rozwoju dziecka ze złożoną niepełnosprawnością istotnych jest zatem kilka zasad, które należy przełożyć na konkretne praktyczne działania:

  1. miejsce w którym dziecko przebywa powinno zaspokajać potrzebę bezpieczeństwa poprzez wyraźną strukturyzację (wyodrębnienie stałych miejsc o wyraźnej strukturze, kolorze, zapachu, akustyce, wyposażeniu, w których dziecko wykonuje stałe czynności, tj. zabawa, sen, czynności pielęgnacyjne); miejsce bezpieczne, ale pobudzające do aktywności i stymulujące rozwój psychoruchowy;
  2. dbałość o jakość i ilość dostarczanych dziecku bodźców;
  3. dbałość o dostępność otoczenia dla dziecka, umożliwiając mu samodzielne działanie.

Wspomniałam na wstępie o twórczym uczestniczeniu dziecka w urządzaniu swojego miejsca. Każdy z nas wie, że miejsce, w którym żyje jest mu tym bardziej bliskie, im bardziej ma wpływ na to co się w nim znajduje i im bardziej jest związany emocjonalnie z przedmiotami, które się w nim znajdują. W jaki sposób może realizować siebie i uczestniczyć w organizacji swojego otoczenia dziecko ze złożoną niepełnosprawnością. Jego uczestnictwo polega głównie na współdziałaniu z dorosłym w takim stopniu, jaki jest dziecku dostępny. Może to być zawiedzenie samodzielnie wykonanej pracy dziecka, wybór mobili do zawieszenia (samodzielne podjęcie decyzji), czy w przypadku innego dziecka zawieszenie prac dziecka wykonanych wspólnie z dorosłym metodą prowadzenia rąk, czy tez zawieszenie odcisku jego rąk w masie solnej. Jest to w każdej z tych sytuacji przedmiot dziecku bliższy, który wiąże się z pozytywnymi emocjami, a także uznanie jego wysiłku. Ekspozycja prac wykonanych wspólnie z dzieckiem wpływa także na jego odbiór społeczny, zwłaszcza odbiór ludzi odwiedzających rodzinę. A uznanie i zainteresowanie, jakie zyskuje dziecko wzmocni jego poczucie własnej wartości i może być pozytywną zachętą dla rodziców do dalszych działań i poszukiwań.

Bibliografia

Artykuły internetowe Millie Smith: „Dens”, „Little rooms” (2002), Some Thoughts On What Makes Good Learning Environments” (2002)

Frohlich A. (1998), Stymulacja od podstaw, Warszawa, WSiP

Olechnowicz H., (2000), Drugie opowieści terapeutów, Warszawa, WSiP

Olechnowicz H., (1998), Wspólne gniazdo, królowanie, szybowanie, w: Rewalidacja 1(3)/98

Piszczek M, (1995), wczesna interwencja i pomoc dzieciom niepełnosprawnym, Warszawa, CMPP-P MEN

Stopnicka – Stolarska P., Wspomaganie rozwoju mowy u dzieci z niepełnosprawnością złożoną z wykorzystaniem elementów metody Integracji Sensorycznej. Część I., w: Rewalidacja 1(9) 2001

Walczak G., (1996), Rozwijanie umiejętności widzenia i orientacji przestrzennej małych słabo widzących dzieci ,w: Rehabilitacja niewidomych i słabi widzących- tendencje współczesne, Warszawa, CMPP-P MEN